Inspektorsko przy ocenie starszych podgrzewaczy sprawdzam trzy rzeczy niezależnie: jakość spalania przez barwę i stabilność płomienia oraz pomiar analizatorem, drożność odprowadzenia spalin przez kontrolę ciągu przy pracującym urządzeniu i stan wymiennika, czyli czy nie ma śladów korozji, sadzy albo osadu. Urządzenie może grzać wodę prawidłowo i jednocześnie mieć problem z jednym z tych elementów. Właśnie dlatego ocena działania podgrzewacza to nie jest to samo co ocena jego bezpieczeństwa.
Dlaczego te urządzenia wymagają tyle uwagi?
Podgrzewacz przepływowy pracuje zwykle w łazience albo kuchni, blisko ludzi, w niewielkim pomieszczeniu i przy zmiennych warunkach wentylacji. Ma przy tym dużą moc chwilową, nawet kilkanaście do ponad dwudziestu kilowatów, bo musi podgrzać wodę w momencie przepływu. Bezpieczna praca zależy od trzech warstw jednocześnie: urządzenie musi prawidłowo spalać gaz, spaliny muszą mieć pewną drogę odpływu do komina, a pomieszczenie musi mieć zapewniony dopływ powietrza do spalania. Jeśli zawiedzie którakolwiek z nich, stężenie tlenku węgla w małej, zamkniętej łazience może w kilkanaście minut prysznica wzrosnąć do niebezpiecznego poziomu.
Najbardziej wrażliwe są podgrzewacze otwarte, czyli pobierające powietrze z pomieszczenia i odprowadzające spaliny przez przerywacz ciągu do kanału spalinowego w ciągu naturalnym. Każda zmiana ciśnienia w mieszkaniu wpływa na ich pracę: okap kuchenny z wyciągiem, wentylator w łazience, wentylacja mechaniczna, nowe szczelne okna, a nawet silny wiatr wiejący na komin. Gdy ciąg słabnie lub się odwraca, spaliny zamiast do komina wypływają spod przerywacza do łazienki.
Czym różni się podgrzewacz z otwartą i zamkniętą komorą spalania?
Podgrzewacz otwarty (typ B) bierze powietrze z pomieszczenia, a zamknięty (typ C) – z zewnątrz, dlatego tylko ten drugi nie zależy od wentylacji łazienki. Porównanie:
| Cecha | Podgrzewacz otwarty (typ B, np. B11BS) | Podgrzewacz z zamkniętą komorą (typ C) |
|---|---|---|
| skąd bierze powietrze | z pomieszczenia, w którym stoi | z zewnątrz, przewodem powietrznym lub przewodem koncentrycznym |
| jak odprowadza spaliny | kanałem spalinowym w kominie, w ciągu naturalnym | przewodem powietrzno-spalinowym, zwykle z wentylatorem |
| wrażliwość na wentylację i ciąg | wysoka, zależy od nawiewu i sprawnego komina | niska, układ jest odcięty od powietrza w pokoju |
| minimalna kubatura pomieszczenia wg warunków technicznych | 8 m³ | 6,5 m³ |
| najważniejsze zabezpieczenia | kontrola płomienia, czujnik zaniku ciągu (oznaczenie BS) | kontrola płomienia, kontrola pracy wentylatora i przepływu spalin |
| na co zwraca uwagę kontrola | nawiew, ciąg, cofanie spalin, stan przerywacza ciągu | szczelność i stan przewodu powietrzno-spalinowego, wylot |
Litery BS w oznaczeniu typu oznaczają, że urządzenie ma czujnik zaniku ciągu, który wyłącza palnik, gdy spaliny zaczynają cofać się do pomieszczenia. Najstarsze podgrzewacze, montowane przed laty, takiego zabezpieczenia często nie mają, i to one są w praktyce najgroźniejsze. Pomieszczenie z urządzeniem gazowym musi mieć też wysokość co najmniej 2,2 m, a drzwi łazienki powinny mieć w dolnej części otwory lub szczelinę umożliwiające dopływ powietrza. O tym, jak zmienia się serwis i bezpieczeństwo przy urządzeniach z zamkniętą komorą, piszemy w artykule kocioł gazowy z zamkniętą komorą spalania.
Co powinno być sprawdzane regularnie?
Prawo budowlane wymaga, by co najmniej raz w roku skontrolować instalację gazową i przewody kominowe, w tym spalinowe i wentylacyjne. Ta kontrola obejmuje szczelność instalacji, podłączenie urządzenia, stan i drożność kanału spalinowego oraz wentylację pomieszczenia. Osobną sprawą jest serwis samego podgrzewacza, którego zakres i częstotliwość określa producent w instrukcji, zwykle także raz w roku. Szerzej o tym, jak te dwie kontrole się uzupełniają, piszemy w tekście jak często robić przegląd instalacji gazowej.
Przy serwisie urządzenia sprawdza się stan palnika i dysz, barwę i równomierność płomienia, czystość wymiennika lamelowego, który przy zabrudzeniu sadzą i kamieniem zaczyna dławić przepływ spalin, oraz szczelność połączeń gazowych i wodnych. Kluczowe jest działanie zabezpieczeń: w starszych urządzeniach termoelektrycznego zabezpieczenia płomienia z termoparą, w nowszych elektronicznej kontroli płomienia, a w urządzeniach otwartych także czujnika zaniku ciągu. Serwisant powinien też zmierzyć jakość spalania analizatorem i sprawdzić, czy przy pracującym urządzeniu spaliny nie wydostają się spod przerywacza ciągu.
Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę co najmniej raz w roku kontroli stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych, w tym dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Kiedy urządzenie staje się wyraźnie podejrzane?
Podejrzane jest każde urządzenie, przy którym czuć spaliny, płomień jest żółty albo pojawia się sadza. Do pilnej weryfikacji powinny skłonić:
- zapach spalin w pomieszczeniu podczas pracy urządzenia,
- problemy z zapłonem lub gaśnięcie w trakcie pracy, zwłaszcza po kilku minutach kąpieli,
- żółty, pomarańczowy albo niestabilny płomień,
- ślady sadzy, zaczernienia lub korozji na obudowie, przerywaczu ciągu albo ścianie nad urządzeniem,
- bóle głowy, senność lub zawroty głowy po kąpieli u domowników,
- alarm czujnika CO.
Gaśnięcie urządzenia po kilku minutach pracy bywa bagatelizowane jako „kaprys starego podgrzewacza”. W urządzeniu otwartym może to być zadziałanie czujnika zaniku ciągu, czyli sygnał, że spaliny cofają się do łazienki. Wyłączanie lub mostkowanie takiego czujnika, żeby urządzenie „przestało gasnąć”, to jedna z najgroźniejszych przeróbek, jakie można zrobić.
Kiedy myśleć o wymianie?
Nie ma jednej granicy wiekowej, która automatycznie oznacza konieczność wymiany. Decyzję przyspiesza zły stan wymiennika lub palnika stwierdzony przez serwisanta, powracające usterki, zwłaszcza kilka awarii w ciągu roku, i brak dostępności części zamiennych do starego modelu. Ważnym argumentem jest też brak czujnika zaniku ciągu w urządzeniu otwartym oraz warunki, których nie da się poprawić, na przykład zbyt mała łazienka, brak możliwości zapewnienia nawiewu albo kanał spalinowy, który nie zapewnia stabilnego ciągu po termomodernizacji budynku.
Jeżeli planujesz remont łazienki lub większą modernizację instalacji, to naturalny moment, żeby ocenić temat urządzenia szerzej, a nie tylko „łatać jeszcze jeden sezon”. Przy wymianie najbezpieczniejszym wyborem jest zwykle urządzenie z zamkniętą komorą spalania, o ile pozwala na to układ kanałów w budynku. Wymiana podgrzewacza to prace przy instalacji gazowej, które wykonuje osoba z uprawnieniami, a podłączenie do przewodu spalinowego wymaga sprawdzenia przez kominiarza. W budynku wielorodzinnym trzeba też uzgodnić zmianę z zarządcą, bo dotyczy wspólnych kanałów spalinowych.
Co poza samym urządzeniem robi różnicę?
Podgrzewacz to tylko jeden element systemu bezpieczeństwa. Równie ważny jest czujnik CO, zamontowany zgodnie z instrukcją producenta, regularnie testowany i wymieniany po upływie okresu żywotności podanego na obudowie. Liczy się też drożna wentylacja: kratka wywiewna nie może być zasłonięta ani zaklejona, a drzwi łazienki muszą mieć otwory lub szczelinę nawiewną, których nie wolno likwidować przy wymianie drzwi. Komin wymaga corocznej kontroli przez kominiarza, bo ciąg może pogarszać się stopniowo, na przykład przez osad, uszkodzenie wkładu albo zmianę zabudowy obok. Wreszcie dokumentacja: protokoły z serwisu i kontroli kominiarskiej pozwalają ocenić, czy stan urządzenia się pogarsza. Więcej o tym, jak dobrać i rozmieścić czujniki, piszemy w artykule czujnik CO w domu, jak działa i gdzie montować.
Co sprawdzić przy podgrzewaczu gazowym?
Użytkownik może sam obserwować płomień, kratki wentylacyjne i czujnik CO, a resztę oceni serwisant:
- Obserwuj płomień podczas pracy urządzenia. Niebieski, równy płomień to prawidłowe spalanie, a żółty, pomarańczowy lub niestabilny to sygnał do pilnego serwisu.
- Sprawdź kratkę wentylacyjną i otwory w drzwiach łazienki. Nie mogą być zasłonięte meblami, zaklejone ani zlikwidowane przy remoncie.
- Sprawdź datę ostatniego serwisu podgrzewacza i kontroli kominiarskiej. Jeśli od którejkolwiek minęło ponad 12 miesięcy, zamów obie.
- Przetestuj czujnik CO przyciskiem TEST i sprawdź na obudowie datę, do której należy go wymienić.
- Nie kąp się z włączonym wentylatorem wyciągowym lub okapem, jeśli podgrzewacz jest otwarty, dopóki kominiarz nie potwierdzi, że nie zaburza to ciągu.