Przejdź do treści
inspektomat.pl

Windykacja kosztów przeglądu od lokatora zgodnie z prawem

Autor: Sylwester Gajda
Porównaj oferty w Rankomat.pl

Najważniejsze jest rozdzielenie dwóch rzeczy: obowiązku przeprowadzenia przeglądu i prawa do rozliczenia jego kosztu z lokatorem. Prawo budowlane wskazuje właściciela lub zarządcę jako podmiot odpowiedzialny za okresowe kontrole obiektu. Ustawa o ochronie praw lokatorów nakłada na wynajmującego obowiązek zapewnienia sprawnego działania instalacji i urządzeń umożliwiających korzystanie z lokalu. To oznacza, że zwykły, okresowy przegląd gazowy, elektryczny, kominowy albo wentylacyjny nie staje się kosztem lokatora tylko dlatego, że lokator mieszka w lokalu.

Inaczej wygląda sprawa, gdy koszt powstał z przyczyn leżących po stronie lokatora. Jeżeli lokator samowolnie ingerował w instalację, uszkodził urządzenie, uniemożliwiał dostęp do lokalu mimo prawidłowych zawiadomień albo umowa najmu wprost i ważnie przewiduje określony sposób rozliczenia danego kosztu, właściciel może dochodzić zwrotu. Nadal nie jest to jednak "opłata za przegląd" naliczana automatycznie, tylko konkretne roszczenie, które trzeba udokumentować.

Kiedy można żądać zwrotu?

Najbezpieczniej myśleć o windykacji dopiero wtedy, gdy właściciel potrafi wskazać podstawę roszczenia: zapis umowy, szkodę, dodatkowy koszt wywołany zachowaniem lokatora albo inną konkretną należność związaną z najmem. Bez tej podstawy wezwanie do zapłaty będzie słabe, a potrącenie z kaucji może narazić właściciela na spór o bezpodstawne zatrzymanie pieniędzy.

Jeśli tabela wychodzi poza ekran, przesuń ją w bok.
SytuacjaCzy można obciążyć lokatora?Co trzeba mieć w dokumentach
Zwykły okresowy przegląd wymagany dla budynku lub lokaluzazwyczaj nie, to koszt właściciela albo zarządcyprotokół przeglądu i dokumentację właściciela, ale bez automatycznego refakturowania na lokatora
Koszt przewidziany jasno w umowie najmumożliwe, jeśli zapis jest konkretny i nie narusza przepisów bezwzględnie obowiązującychumowę z precyzyjną klauzulą, fakturę, protokół i sposób wyliczenia należności
Dodatkowy przegląd po uszkodzeniu lub samowolnej ingerencji lokatoratak, jako element roszczenia odszkodowawczegoprotokół zdawczo-odbiorczy, zdjęcia, opis usterki, protokół technika i fakturę
Dodatkowa wizyta po odmowie udostępnienia lokalumożliwe, jeśli odmowa była udokumentowana i spowodowała realny kosztzawiadomienia o terminie, dowody doręczenia, notatkę z nieudanej wizyty i fakturę za dodatkową usługę

Obowiązek właściciela i obowiązek lokatora

Wynajmujący ma obowiązek utrzymywać lokal w stanie przydatnym do umówionego użytku i zapewnić sprawne działanie instalacji związanych z korzystaniem z lokalu. W praktyce dotyczy to między innymi instalacji gazowej, elektrycznej, wodnej, kanalizacyjnej, cieplnej czy wentylacyjnej, o ile stanowią wyposażenie lokalu lub budynku. Przegląd techniczny jest więc narzędziem kontroli tego obowiązku, a nie usługą zamawianą dla wygody lokatora.

Lokator też ma swoje obowiązki. Powinien używać lokalu zgodnie z umową i przeznaczeniem, dbać o jego stan, nie dokonywać samowolnych przeróbek i udostępnić lokal w sytuacjach przewidzianych przepisami, w tym na kontrole stanu urządzeń oraz niezbędne naprawy. Jeżeli właściciel prawidłowo zawiadamia o przeglądzie, a lokator bez uzasadnienia blokuje dostęp, problem przestaje być tylko organizacyjny. Może powstać szkoda po stronie właściciela: koszt dodatkowej wizyty, koszt korespondencji, konieczność pilnego terminu albo ryzyko niewykonania ustawowej kontroli.

To nadal nie oznacza, że właściciel może dowolnie doliczać "opłaty windykacyjne", kary porządkowe albo ryczałty bez pokrycia w realnych kosztach. Przy lokatorze będącym konsumentem szczególnie istotne są przejrzystość, proporcjonalność i brak presji. UOKiK wielokrotnie kwestionował działania windykacyjne oparte na niedopuszczalnym nacisku, zastraszaniu albo niepełnym informowaniu o długu. Właściciel powinien więc prowadzić sprawę spokojnie: pokazać podstawę, kwotę, dokumenty i termin zapłaty.

Umowa najmu a przerzucenie kosztu przeglądu

Najlepszym miejscem na uregulowanie kosztów jest umowa najmu, ale tylko wtedy, gdy zapis jest precyzyjny. W umowie można wskazać, że lokator ma współpracować przy udostępnieniu lokalu, ma niezwłocznie zgłaszać awarie i ponosi koszty dodatkowych wizyt wynikających z nieuzasadnionej odmowy dostępu. Można też opisać, które koszty eksploatacyjne są rozliczane z lokatorem. Trzeba jednak uważać, aby nie próbować prostym zapisem przerzucić na lokatora całego ciężaru obowiązków, które przepisy wiążą z właścicielem lub zarządcą.

Jeżeli umowa ma obejmować koszt konkretnego przeglądu, zapis powinien być zrozumiały dla osoby podpisującej dokument. Nie powinien ukrywać istotnej opłaty w ogólnej formule ani zostawiać właścicielowi pełnej dowolności w naliczaniu kwot. Im bardziej roszczenie przypomina opłatę konsumencką, tym większe znaczenie ma jasność: kiedy powstaje należność, według jakiego dokumentu jest liczona i czy lokator może zweryfikować fakturę lub protokół.

Potrącenie z kaucji

Kaucja nie jest funduszem na zwykłe przeglądy właściciela. Zabezpiecza należności z tytułu najmu lokalu, więc może mieć znaczenie przy niezapłaconym czynszu, opłatach, szkodach lub innych uzasadnionych roszczeniach wynikających z najmu. Jeśli jednak właściciel potrąca z kaucji koszt obowiązkowego przeglądu bez podstawy w umowie, bez szkody i bez wykazania związku z zachowaniem lokatora, naraża się na żądanie zwrotu.

Potrącenie jest znacznie łatwiejsze do obrony, gdy koszt wynika z konkretnego zdarzenia: lokator nie wpuścił technika mimo uzgodnionego terminu i właściciel musiał zapłacić za kolejną wizytę albo lokator uszkodził element instalacji, przez co trzeba było zlecić dodatkową kontrolę. Wtedy z rozliczenia kaucji powinno jasno wynikać, jaka kwota została potrącona, z jakiego tytułu, na podstawie jakiej faktury i jakich dokumentów technicznych.

Jak prowadzić windykację bez eskalowania sporu?

Windykacja kosztów przeglądu nie powinna zaczynać się od presji, tylko od wyjaśnienia. Najpierw właściciel powinien ustalić, czy w ogóle ma roszczenie. Jeśli tak, powinien zebrać dokumenty, policzyć realną kwotę i wysłać spokojne wezwanie do zapłaty. Wezwanie powinno wskazywać umowę lub przepis, opisywać zdarzenie, załączać albo udostępniać fakturę i protokół oraz dawać rozsądny termin na zapłatę. Dopiero po braku reakcji ma sens rozważanie mediacji, pozwu albo potrącenia przy rozliczeniu kaucji.

  • Sprawdź, czy koszt przeglądu wynika z jasnego zapisu umowy, szkody wyrządzonej przez lokatora, odmowy dostępu albo innej konkretnej należności z tytułu najmu.
  • Zbierz dokumenty: umowę najmu, protokół zdawczo-odbiorczy, wcześniejsze protokoły instalacji, korespondencję z lokatorem, protokół technika i fakturę za usługę.
  • Powiąż kwotę z konkretnym zdarzeniem, na przykład dodatkową wizytą po odmowie wpuszczenia kontrolującego albo przeglądem koniecznym po uszkodzeniu instalacji.
  • Wyślij pisemne wezwanie do zapłaty z opisem podstawy, terminem zapłaty, numerem rachunku i informacją, gdzie lokator może zobaczyć dokumenty potwierdzające roszczenie.
  • Jeżeli planujesz potrącenie z kaucji, przygotuj czytelne rozliczenie po zakończeniu najmu i unikaj potrącania kosztów, których nie potrafisz obronić dokumentami.

W małych sprawach sądowych kwota sporu bywa niewielka, ale zasada dokumentowania jest taka sama jak przy większym roszczeniu. Jeżeli właściciel nie ma faktury, protokołu albo dowodu doręczenia wezwania, spór szybko sprowadza się do słowa przeciwko słowu. Jeżeli ma pełny zestaw dokumentów, lokator nadal może kwestionować zasadność kosztu, ale rozmowa dotyczy już konkretów.

Czego nie robić?

Najbardziej ryzykowne jest naliczanie opłat "za windykację" według własnego cennika, straszenie lokatora konsekwencjami bez podstawy, kontaktowanie się z osobami trzecimi w sprawie długu albo potrącanie z kaucji wszystkiego, co właściciel uznaje za koszt prowadzenia najmu. Takie działania mogą przynieść więcej szkody niż sama nieopłacona faktura za przegląd. Przy lokatorze-konsumencie sposób komunikacji jest równie ważny jak treść roszczenia.

Jeżeli roszczenie jest sporne, lepiej jasno napisać, dlaczego właściciel uważa koszt za należny, i dać lokatorowi możliwość odpowiedzi. Czasem wystarczy przesłać protokół, fakturę i przypomnienie konkretnego paragrafu umowy. Jeżeli lokator ma rację, bo koszt był zwykłym obowiązkowym przeglądem właściciela, sprawę warto zamknąć bez dalszej eskalacji. Windykowanie słabego roszczenia może skończyć się przegraną, obowiązkiem zwrotu kaucji lub niepotrzebnym sporem konsumenckim.

Najczęstsze pytania

Masz spór z lokatorem o przegląd instalacji i potrzebujesz dokumentu technicznego, który porządkuje fakty? Zarezerwuj przegląd i oprzyj rozliczenie na protokole, fakturze oraz jasnym opisie przyczyny kosztu.

Przeczytaj również