Przejdź do treści
inspektomat.pl

Zatrucie tlenkiem węgla: objawy oraz pierwsza pomoc

Autor: Sylwester Gajda
Porównaj oferty w Rankomat.pl

Dlaczego tlenek węgla jest tak niebezpieczny?

Tlenek węgla powstaje podczas paliw, między innymi gazu, drewna, węgla, oleju, benzyny czy propanu. Po dostaniu się do organizmu przez płuca łączy się z hemoglobiną i utrudnia transport tlenu, a jednocześnie zaburza wykorzystywanie tlenu przez same komórki. Najszybciej skutki odczuwają narządy o dużym zapotrzebowaniu na tlen, przede wszystkim mózg i serce. Czad jest bezwonny i bezbarwny, a małe dzieci mogą zatruwać się nim szybciej niż dorośli. Nie da się wiarygodnie stwierdzić jego obecności bez sprawnego czujnika lub specjalistycznego pomiaru.

Ryzyko zależy od stężenia CO w powietrzu, czasu ekspozycji, aktywności oraz stanu zdrowia osoby narażonej. Przy niewielkim stężeniu dolegliwości mogą narastać przez dłuższy czas i przypominać zwykłe złe samopoczucie, z kolei przy dużym stężeniu utrata orientacji lub przytomności może nastąpić bardzo szybko. Czad dodatkowo osłabia zdolność oceny zagrożenia, dlatego osoba zatruta może nie być w stanie samodzielnie wyjść z pomieszczenia, nawet jeśli wcześniej zauważyła niepokojące objawy.

Objawy zatrucia tlenkiem węgla

W sytuacji podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla ważna jest nie tylko pojedyncza dolegliwość, ale cały zbieg okoliczności: praca piecyka, kotła lub kominka, alarm czujnika, jednoczesne pogorszenie samopoczucia kilku domowników albo wyraźna ulga i poprawa samopoczucia tuż po wyjściu na świeże powietrze.

  • Do wczesnych objawów należą ból i zawroty głowy, osłabienie, nietypowe zmęczenie, senność, nudności oraz wymioty.
  • Wraz z nasilaniem zatrucia mogą wystąpić zaburzenia równowagi, problemy z koncentracją i orientacją, splątanie, niewyraźne widzenie, duszność, przyspieszone bicie serca albo ból w klatce piersiowej.
  • Objawy ciężkiego zatrucia obejmują wyraźne zaburzenia świadomości, drgawki, utratę przytomności, śpiączkę, zaburzenia rytmu serca oraz zatrzymanie krążenia.
  • U niemowląt i małych dzieci sygnałem mogą być również nietypowa senność, rozdrażnienie, wymioty, niechęć do jedzenia lub trudność z wybudzeniem.

Nie ma prostego podziału, który pozwalałby w domu wiarygodnie ocenić ciężkość zatrucia na podstawie samego bólu głowy czy liczby objawów. Co ważne, stan może się pogorszyć, a odczuwana poprawa po wyjściu na zewnątrz nie oznacza, że pomoc medyczna jest już niepotrzebna. Szczególnie alarmująca jest sytuacja, gdy podobne dolegliwości występują równocześnie u kilku domowników, także u zwierząt, i słabną poza budynkiem.

Kiedy podejrzenie czadu jest szczególnie mocne?

Alarm należy zawsze potraktować poważnie, nawet jeżeli nikt jeszcze nie zgłasza dolegliwości. Podobnie trzeba reagować, gdy objawy pojawiają się podczas kąpieli przy pracującym gazowym podgrzewaczu wody, po uruchomieniu kotła, pieca lub kominka, w pomieszczeniu z urządzeniem spalającym paliwo albo w garażu, w którym pracował silnik. Charakterystyczne może być także cykliczne pogarszanie się samopoczucia wieczorem lub w nocy i ustępowanie objawów po opuszczeniu lokalu.

W takiej sytuacji nie warto czekać, ani próbować samodzielnie ustalać źródła problemu przed ewakuacją. Nawet pozornie łagodne dolegliwości u kilku osób są wystarczającym powodem, by wyjść na świeże powietrze i wezwać pomoc.

Pierwsza pomoc przy zatruciu czadem krok po kroku

Pierwsza pomoc ma dwa istotne cele. Z jednej strony przerwać dalsze narażenie na CO i jak najszybciej zapewnić poszkodowanemu pomoc medyczną. Osoba ratująca nie może jednak sama stać się kolejną ofiarą, dlatego w sytuacji, w której wejście do pomieszczenia wiąże się z ryzykiem – na przykład wewnątrz leży nieprzytomna osoba, a czujnik nadal alarmuje – dzwoń pod numer 112 i wykonuj polecenia operatora, zamiast wchodzić do środka bez żadnego zabezpieczenia.

  1. Opuść zagrożone miejsce i wyprowadź innych na świeże powietrze. Jeżeli można to zrobić natychmiast i bez narażania siebie, otwórz po drodze okna i drzwi, ale rób to tylko wtedy, jeśli nie opóźnia to ewakuacji.
  2. Wezwij pomoc z bezpiecznego miejsca pod numerem 112 albo 999. Powiedz o podejrzeniu zatrucia tlenkiem węgla, alarmie czujnika, liczbie poszkodowanych i ich stanie. Nie rozłączaj się, dopóki dyspozytor tego nie zaleci.
  3. Sprawdź przytomność i oddech. Jeśli osoba jest nieprzytomna i nie oddycha prawidłowo, rozpocznij RKO zgodnie z poleceniami dyspozytora. Jeżeli dostępny jest automatyczny defibrylator AED, poproś kogoś o jego przyniesienie i wykonuj komunikaty urządzenia.
  4. Ułóż go w pozycji bezpiecznej, jeśli nieprzytomny oddycha prawidłowo. Regularnie kontroluj oddech, chroń poszkodowanego przed wychłodzeniem i nie zostawiaj go samego do przyjazdu ratowników. Przy urazie lub szczególnych okolicznościach kieruj się instrukcjami dyspozytora.
  5. Nie pozwalaj wracać do budynku ani prowadzić samochodu. Pozostańcie na świeżym powietrzu i przekażcie ratownikom, jak długo mogła trwać ekspozycja, jakie urządzenie pracowało, kiedy zaczęły się objawy i czy ktoś stracił przytomność.

Nie należy ryzykować ponownego wejścia tylko po to, by odciąć dopływ gazu albo sprawdzić urządzenie. To praca dla strażaków, którzy dysponują sprzętem ochrony dróg oddechowych i miernikami, które pozwalają im działać w takiej atmosferze bezpieczniej.

Czego nie robić po podejrzeniu zatrucia?

Otwarcie jednego okna i pozostanie w mieszkaniu nie jest bezpiecznym rozwiązaniem, ponieważ przewietrzanie może obniżyć stężenie CO, ale nie usuwa przyczyny jego powstawania i nie daje pewności, że poziom gazu nie wzrośnie ponownie. Nie wolno też wyciszać alarmu czujnika. Sygnał trzeba potraktować jako prawdziwe zagrożenie, przeprowadzić ewakuację, a dopiero później zlecić sprawdzenie czujnika i instalacji.

Warto też wiedzieć, że osobie z zaburzeniami świadomości nie podaje się jedzenia ani picia. Nie ma również sensu stosowanie węgla aktywnego, ponieważ tlenek węgla jest wdychanym gazem, a nie trucizną znajdującą się w przewodzie pokarmowym. To częsty mit, ale przy CO może opóźnić właściwą reakcję.

Dlaczego zwykły pulsoksymetr może wprowadzać w błąd?

Prawidłowy odczyt z pulsoksymetru zakładanego na palec nie wyklucza zatrucia tlenkiem węgla, dlatego że typowy pulsoksymetr nie odróżnia prawidłowej oksyhemoglobiny od karboksyhemoglobiny powstającej po połączeniu hemoglobiny z CO. Wynik może więc wyglądać uspokajająco, mimo że transport tlenu w organizmie jest zaburzony.

Rozpoznanie opiera się na okolicznościach ekspozycji, objawach, badaniu lekarskim oraz oznaczeniu karboksyhemoglobiny odpowiednią metodą. Również sam poziom karboksyhemoglobiny nie opisuje w pełni ciężkości zatrucia, zwłaszcza gdy od wyjścia na świeże powietrze minęło już trochę czasu. Dlatego nie warto odwlekać wezwania pomocy w oczekiwaniu na domowy pomiar ani uzależniać decyzji od jednego wyniku.

Kto jest szczególnie narażony na ciężki przebieg?

Każda osoba oddychająca powietrzem z CO może się zatruć, ale skutki ekspozycji mogą być cięższe u niemowląt, dzieci, seniorów oraz osób z chorobami serca, anemią lub chorobami układu oddechowego. U osób śpiących pierwsze symptomy mogą pozostać niezauważone, a pogłębiająca się senność utrudnia przebudzenie i ewakuację.

Szczególnej ostrożności wymagają kobiety w ciąży, ponieważ tlenek węgla stanowi zagrożenie także dla dziecka, a samopoczucie ciężarnej nie pozwala wiarygodnie ocenić ryzyka. Przy możliwej ekspozycji w ciąży trzeba poinformować dyspozytora i personel medyczny, nawet jeśli objawy wydają się łagodne albo już ustąpiły.

Co dzieje się po przyjeździe ratowników?

Ratownicy mogą podać tlen, ocenić stan neurologiczny i krążeniowo-oddechowy oraz zdecydować o transporcie do szpitala. W placówce medycznej lekarz bierze pod uwagę przebieg zdarzenia i objawy, a zależnie od sytuacji może zlecić badanie krwi, EKG oraz inne badania. W ciężkich przypadkach rozważa się leczenie tlenem hiperbarycznym, ale decyzja zależy od całego obrazu klinicznego, a nie tylko od pojedynczego wyniku.

Po zatruciu niektóre dolegliwości neurologiczne mogą pojawić się z opóźnieniem, już po początkowej poprawie. Zaburzenia pamięci i koncentracji, zmiany zachowania, trudności z chodzeniem, utrzymujące się bóle głowy lub inne nowe objawy wymagają kontaktu z lekarzem. Po opuszczeniu szpitala należy stosować się do zaleceń dotyczących kontroli, nawet jeżeli samopoczucie wróciło do normy.

Skąd bierze się tlenek węgla w domu?

CO może powstać wszędzie tam, gdzie spala się paliwo. W domu najczęstszymi potencjalnymi źródłami są kotły gazowe, gazowe podgrzewacze wody, piece na paliwo stałe, kominki i kuchenki gazowe pracujące przy niewystarczającej wentylacji. Niebezpieczne jest także używanie grilla, kuchenki turystycznej, ogrzewacza spalinowego lub agregatu prądotwórczego wewnątrz budynku, garażu, piwnicy czy innego zamkniętego miejsca. Uruchomiony silnik pojazdu również może szybko wytworzyć niebezpieczne stężenie CO w garażu.

Do zatrucia zwykle prowadzi problem z całym układem, a nie samo istnienie urządzenia. Niesprawny lub źle wyregulowany palnik, niedrożny albo nieszczelny przewód odprowadzający , cofanie spalin i niewydolna wentylacja mogą nałożyć się na siebie. Ryzyko może wzrosnąć także po remoncie, gdy nowe szczelne okna ograniczą nawiew, kratka wentylacyjna zostanie zasłonięta albo wentylator wyciągowy zakłóci naturalny ciąg.

Jak ograniczyć ryzyko zatrucia tlenkiem węgla?

Podstawą jest kilka uzupełniających się zabezpieczeń. daje wczesne ostrzeżenie, ale nie zastępuje drożnej wentylacji, kontroli przewodów kominowych, okresowego przeglądu instalacji ani serwisu urządzenia zgodnego z zaleceniami producenta. Kratek wentylacyjnych i nawiewników nie wolno zasłaniać, a kuchenki gazowej nie należy wykorzystywać do ogrzewania mieszkania. Sprzęt przeznaczony do pracy na zewnątrz, taki jak grill lub agregat, musi pozostać poza budynkiem i z dala od otworów, przez które spaliny mogłyby dostać się do środka.

Czujnik powinien być zamontowany zgodnie z instrukcją producenta, regularnie testowany i wymieniony po upływie deklarowanej żywotności sensora. Warto też ustalić z domownikami prosty plan reakcji na alarm, aby każdy wiedział, którędy wyjść, gdzie spotkać się na zewnątrz i kto dzwoni pod 112. Więcej praktycznych informacji znajdziesz w poradnikach tlenek węgla w mieszkaniu – źródła i skuteczna ochrona, gdzie zamontować czujnik CO oraz jak działa czujnik tlenku węgla.

Kiedy bezwzględnie dzwonić po pogotowie?

Po pomoc należy zadzwonić zawsze, gdy podejrzenie zatrucia jest realne, a szczególnie pilna jest sytuacja, w której ktoś stracił przytomność lub ma drgawki. Tak samo trzeba postąpić przy zaburzeniach oddychania, bólu w klatce piersiowej, kołataniu serca, splątaniu, wyraźnej senności, alarmie czujnika połączonym z dolegliwościami, objawach u więcej niż jednej osoby oraz przy możliwej ekspozycji dziecka, kobiety w ciąży, seniora czy osoby z chorobą serca lub układu oddechowego.

Dyspozytor zbierze informacje, oceni pilność zdarzenia i przekaże instrukcje. Jeżeli nikt nie ma objawów, ale czujnik alarmuje, również należy wyjść na zewnątrz i skontaktować się z numerem 112, aby ustalić bezpieczne dalsze postępowanie.

Najczęstsze pytania


Chcesz ograniczyć ryzyko czadu w mieszkaniu albo domu? Zobacz jak często robić przegląd instalacji gazowej i przegląd kominiarski – kto odpowiada i jak często.

Przeczytaj również