Najczęstszy scenariusz opóźnionego zgłoszenia wygląda tak, że jakiś mieszkaniec poczuł gaz, poszedł zapukać do sąsiada zapytać czy on też czuje, a potem oboje razem zadzwonili do administratora, administrator próbował skontaktować się z zarządcą, a gaz ulatniał się przez te np. 20 minut. W tym samym czasie wystarczyło jedno bezpośrednie połączenie pod 992, bo w wypadku gazu, każda minuta zwłoki ma znaczenie.
Kto powinien zadzwonić?
Najprościej: ten, kto pierwszy zauważył problem, nie ma potrzeby czekania na zarządcę budynku, administratora lub konserwatora czy „potwierdzenie" od sąsiada, że on też czuje albo weryfikację, czy problem jest wystarczająco poważny.
Jeśli wyczuwasz gaz albo masz realne podejrzenie awarii, zgłaszasz natychmiast. PSG i straż pożarna wprost wskazują, że przy wyczuwalnym gazie trzeba otworzyć okna (bez włączania elektryki), zamknąć gaz jeśli to bezpieczne, opuścić budynek i zawiadomić Pogotowie Gazowe 992.
Co robi mieszkaniec na miejscu?
Sekwencja działań przy wyczuwalnym zapachu gazu w bloku:
Nie włączasz niczego elektrycznego, żadnego włącznika, dzwonka do drzwi, domofonu, telefonu komórkowego wewnątrz zagrożonej strefy.
Otwierasz okna, jeśli możesz to zrobić bez konieczności włączania elektryki.
Zamykasz zawór gazu, tylko jeśli dostęp jest pewny i bezpieczny.
Opuszczasz lokal lub klatkę, przy silnym zapachu lub podejrzeniu awarii w częściach wspólnych.
Ostrzegasz sąsiadów głosem lub pukaniem, nie używasz dzwonków elektrycznych.
Dzwonisz pod 992 spoza budynku, lub z bezpiecznej odległości.
Jaka jest rola zarządcy?
Zarządca nie powinien być pierwszym filtrem dla zgłoszenia alarmowego. Najgorszy model to taki, w którym mieszkaniec informuje zarządcę, zarządca „weryfikuje", a dopiero po potwierdzeniu dzwoni pod 992. Zgłoszenie alarmowe wykonuje się od razu.
Rola zarządcy w awarii gazowej:
Przed zgłoszeniem, nie blokuje mieszkańców w kontakcie ze służbami.
Równolegle z interwencją służb, udostępnia pomieszczenia techniczne, zawory na pionach, dokumentację budynku.
Po interwencji, organizuje naprawę, pilnuje próby szczelności i protokołu, informuje mieszkańców o możliwości powrotu.
Właściciele i zarządcy obiektów budowlanych są obowiązani zapewnić, co
najmniej raz na rok, kontrolę stanu technicznego instalacji gazowych oraz
przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).
— Prawo budowlane art. 62 ust. 1, Obowiązki właściciela i zarządcy budynku
Kiedy opuszczać budynek?
Formalną decyzję o pełnej ewakuacji podejmują służby odpowiedzialne za działania na miejscu. Z perspektywy mieszkańca zasada jest prosta: nie zostajesz przy wyraźnym ryzyku, żeby „zobaczyć co będzie dalej".
Sygnały szczególnie alarmujące przy podejrzeniu awarii w bloku:
zapach gazu na klatce schodowej lub w częściach wspólnych,
słyszalny dźwięk wycieku (sybiit, szelest),
zagrożenie obejmuje więcej niż jeden lokal lub klatkę,
strefa techniczna budynku (piwnica, węzeł cieplny, kotłownia) jest objęta awarią.
W takich sytuacjach opuszczenie strefy zagrożenia jest właściwą reakcją, nie czekaniem na formalną decyzję ewakuacyjną.
Co powinno się wydarzyć po interwencji?
Po opanowaniu bezpośredniego zagrożenia temat nie jest zamknięty. Konieczne jest:
Ustalenie źródła awarii przez uprawnionego instalatora,
Naprawa uszkodzonego fragmentu instalacji,
Próba szczelności, obejmująca przynajmniej naprawiany odcinek, optymalnie szerzej,
protokół z naprawy i próby szczelności podpisany przez uprawnionego instalatora,
Decyzja o przywróceniu dostawy gazu przez uprawnioną osobę.
Jak przygotować budynek zanim coś się stanie
Upewnij się, że numer 992 jest widoczny przy wejściu do budynku i na tablicy ogłoszeń, przy stresie nikt nie powinien szukać numeru w telefonie.
Sprawdź dostępność zaworów na pionach gazowych, zawory powinny być opisane i dostępne bez konieczności demontażu zabudowy. Zawór zaciśnięty latami może nie otworzyć się w sytuacji awaryjnej.
Zadbaj o aktualne protokoły przeglądów instalacji gazowej i kominowej, to podstawa do oceny stanu budynku i do rozmów ze służbami po awarii.
Ustal prosty podział ról dla awarii gazowej, kto informuje mieszkańców, kto udostępnia pomieszczenia techniczne, kto organizuje naprawę. Bez wcześniejszego ustalenia wszystko odbywa się chaotycznie.
Po każdej naprawie instalacji w częściach wspólnych zbieraj protokół z próby szczelności, bez dokumentacji kolejna awaria startuje bez historii i zarządca nie wie, czy to nowy problem, czy powrót nienaprawionej usterki.
Najczęstsze pytania
Nie, najpierw numer alarmowy (992 lub 112), potem administracja. Zgłoszenie do zarządcy nie zastępuje zgłoszenia alarmowego i nie powinno go opóźniać.
Tak, przy wyraźnym zapachu gazu lub realnym podejrzeniu awarii mieszkaniec powinien opuścić strefę zagrożenia bez czekania na formalną decyzję ewakuacyjną. Formalne decyzje o pełnych działaniach podejmują służby, ale nie warto zostawać przy wyraźnym ryzyku.
Tak, jeden poprawny telefon pod 992 wystarczy. Lepiej zgłosić problem raz za dużo niż raz za mało. Jeśli kilku mieszkańców zgłosi ten sam problem niezależnie, Pogotowie Gazowe zidentyfikuje duplikaty.
Szybko i rzeczowo, informować, który fragment budynku jest objęty awarią, kiedy służby są na miejscu, kiedy przewidywane jest przywrócenie gazu i co mieszkańcy powinni zrobić (zostać poza lokalem, nie włączać gazu, czekać na potwierdzenie). Brak komunikacji generuje chaos i kolejne telefony do zarządcy.
Słaby lub przerywany zapach nie oznacza, że problem jest mały. Gaz ulotnia się falami przy zmianach ciśnienia, wiatru i temperatury. Przy jakimkolwiek powtarzającym się zapachu gazu, zamknij okna na kilka minut, sprawdź czy zapach wraca, i jeśli tak, dzwoń pod 992. Nie czekaj na intensywniejszy zapach.
Przy bezpośrednim zagrożeniu życia, tak, w trybie awaryjnym. Służby ratownicze mają uprawnienia do wejścia bez zgody właściciela. Zarządca działający razem ze służbami może otworzyć lokal w celu odcięcia gazu lub ewakuacji, jeśli właściciela nie ma na miejscu i sytuacja jest pilna.